Posty

Wyświetlam posty z etykietą romans

Doktorek Wibratorek, czyli powrót Muchomorka

Obraz
  Autor: Catharina Maura Wydawnictwo: Papierowe Serca Data polskiego wydania: 20.03.2024 Kategoria: literatura obyczajowa, romans Liczba stron: 392 ISBN: 9788383218328 Język: polski  Tłumaczenie: Regina Mościcka Ocena: 1/10 Dawno mnie tu nie było. Nie oznacza to jednak wcale tego, że nie czytałam… tak dobrze to nie ma. W tym roku wpadło w me śliskie łapki parę tworów, które są tak złe, że nawet do podtarcia dupy się nie nadają. Jedyne co dobre z nich wyszło to rysunki by Muchomorek (może kiedyś je tu wrzucę, who knows). ******************************************** O „Doktorze Grancie” dowiedziałam się z Instagrama i pomyślałam „hmmmm, będzie dobre na odmóżdżenie się”… myliłam się. Bohaterami tego tworu są Amara Astor — doktorantka na Astor Collage i Noah Grant — lekarz pracujący w przychodni uniwersyteckiej. Pomyślicie, że spotkali się na kampusie, że Noah uratował ją przed nadjeżdżającym samochodem niczym Pan Brokatowa Dupcia (czyt. Edward ze Zmierzchu), ale nieeee… Ama...

"Koreański koncert uczuć" czyli wyobrażenie starszej babki o k-popie.

Obraz
Autor: Katarzyna Grabowska  Wydawnictwo: Replika  Data polskiego wydania: 24 września 2024 Kategoria: literatura obyczajowa, romans Liczba stron: 352 ISBN: 9788368135442 Język: polski  Ocena: I wanted to give this a zero but that's not possible so I give it a one. JaeWoong to znany i kochany przez fanów koreański idol, członek zespołu Ol4U. W wieku sześciu lat został sierotą i trafił pod skrzydła właściciela wytwórni, który zrobił z niego światową gwiazdę. Sara to studentka anglistyki na Uniwersytecie Łódzkim. Nie wiadomo o niej wiele, poza faktem, że chyba ma niespełnione ambicje bycia przewodnikiem po Łodzi i że jej czaszka jest pusta jak wydmuszka. Losy naszych bohaterów krzyżują się, kiedy JaeWoong zatrzaskuje się w kibelku na parkingu w lesie, a Sara ratuje go z opresji. Romantycznie, nieprawdaż? Niestety pojawiłam się ja, Pan Maruda, niszczyciel dobrej zabawy. Zacznijmy od tego, że autorka ewidentnie w Korei nie była, ani nie wie o niej wiele. Z całym szacunkiem, al...